środa, 11 maja 2016

Śniadanie? Zawsze!!!

Tak to już u nas jest, 
że śniadanie to najważniejszy posiłek. 
I to taki wspólny przy stole.
Nawet jak zaśpimy to bez śniadania ani rusz.
Cały czas kombinuję 
aby śniadania były urozmaicone i zdrowe.
Na stół wjeżdżają często 
 Często jemy

Piekę :
Nie gardzimy też
Celebrujemy 

Ale czasem czas na rozpustę :-)
i wtedy robimy gofry.
Ostatnio to właściwie co sobotę.
Agata robi swoje maślane oczka i...
matka robi gofry.
Na szczęście szybko idzie

Gofry
Składniki
- 200g mleka
- 150 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 10 g cukru
- 2 łyżki masła
- 1 jajko
Wykonanie
Miksujemy wszystkie składniki. Wylewamy porcjami na rozgrzaną i posmarowaną olejem gofrownicę. Gotowe ;-)

 Ciekawa jestem co u Was jest śniadaniowym hitem rodzinnym.
Czy zmienia się to w zależności od wieku, stylu życia czy regionu kraju?

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych, smakowitych, leniwych 
i rodzinnych śniadań


Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota

48 komentarzy:

  1. Mam porą nadwagę...przy takich cudnych śniadankach..przytyłabym kolejne 30kg:)))))) u mnie nieodłącznie na śniadanie owsianka-kocham ją :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) no wiesz jedzą głównie dzieci Matka na wodzie ;-)

      Usuń
  2. Takie śniadanko u nam możliwe tylko w niedzielę :(, w dzień powszedni nie mam szans...no chyba, że wstanę skoro świt :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) ten skoro świt mam opanowany. Świat jest piękny o 5 rano ;-)

      Usuń
  3. Ja też nie wychodzę z domu bez śniadania, nawet gdy zaśpię. Nauczyłam też tego męża i syna. Dla nich śniadanie to podstawa. Ale przyznam, że nie dogadzam im tak, jak Ty swojej rodzince :)
    Dorotko, czy Twoja doba ma inną liczbę godzin? Bo ja nie ogarniam, jak Ty na to wszystko znajdujesz czas i energię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu doba ma 24 godziny ja po prostu nie śpię bo wtedy robota mi się zbiera ;-)

      Usuń
  4. Pycha śniadania:-)czasami udają się wspólne posiłki,a maślane oczka moja niunia robi jak chce pizze :-) no ale na kolacje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha u nas też kilka pozycji do maślanych oczek jest powiązanych - pizza, kogel mogel, gofry, murzynek, spaghetti, tiramisu .......

      Usuń
  5. oprócz awokado:) uwielbiam Twoje wszystkie śniadania:) a gofry to kocham:) chyba zrobię w sobotę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nigdy nie wychodzę z domu bez śniadania :) i to pożywnego. O lato sie zbliza więc wszelkie koktajle zacznę znów robić. Placuszki tylko w weekend, bo w tygodniu przed wyjściem do pracy nazwyczajniej nie ma na to czasu i muszę zadowolić się kanapką z pastą, jajecznicą i tego typu posiłkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak te leniwe weekendowe śniadania najlepsze ...

      Usuń
  7. fajne zestawienie :) a ja właśnie zbierałam się, żeby napisać post o placuszkach bananowych, muszę sprawdzić czy się przepis różni :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam śniadania. Bez śniadania nie wyjdę z domu. Musi być pożywne, bo inaczej dzień mam senny i bez energii. Twoje propozycje są obłędne. Aż mi ślinka cieknie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po śniadaniu to mam energii na cały dzień :-)

      Usuń
  9. Ale się dziś zgadałyśmy z postem śniadaniowym:)
    Ja też nie wyobrażam sobie poranka bez śniadania. Musi być, choć by się waliło czy paliło:)
    Ale Moje śniadanie podług twojego to sie może schować. Same PYSZNOŚCI:)
    Aż sie rana doczekać nie mogę:)
    ściskam i smacznego!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia Ty kusisz nieustannie a ten serniczek z oreo normalnie za mną chodzi!!! Tak na śniadanie z kawką na tarasie ... kiedyś to zrobię na pewno;-)

      Usuń
  10. Ale fajne zestawienie! muszę sobie zapisać tą strone i popróbować przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jezuniu, biegasz a potem robisz te śniadanka ?????!!!!!! No to mój byłby najszczęśliwszym facetem pod słońcem, bo często je sam o 6 - 6:30 a ja zwlekam sie około 6:3o - 7. czasami udaje mi sie zrobić śniadanko, ale nie takie !!!!!!
    A na dzień taty krawaciki wymiatają !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) dla porządku biegam wieczorem a śniadania robię rano ;-)
      Krawaciki w Twoich kolorach ;-)

      Usuń
  12. Ależ Ty pyszności pokazujesz! Palce lizać i klawiaturę:)
    A jak tam test wyszedł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testu nie da się oblać . Biegniesz ile sił przez 12 minut i patrzysz ile km. Wynik poprawiony W sobotę zawody ;-)

      Usuń
  13. Zrobiłaś fajne zestawienie. Z przyjemnością zajrzałam tu i ówdzie. Podoba mi się pomysł na wytrawną tartę i koktajle.

    OdpowiedzUsuń
  14. To tak jak u nas - bez śniadania ani rusz. Ja ostatnio staram się przygotowywać coś wieczorem np. owsiankę, by rano było trochę szybciej :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owsiankę też zalewam wieczorem i rano gotowa
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  15. Czy możesz mnie przygarnąć? Mniam takie śniadania to tylko u Ciebie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beata weźmiesz kilka Twoich desek cudnych i się dogadamy :-)

      Usuń
  16. Wieniec śniadaniowy to jakaś PETARDA! Dzięki za wspaniałe pomysły, robię zatem w w/e śniadanie do łózka:-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowne są Twoje śniadania. Bardzo urozmaicona i pyszne :) U nas w tym temacie też bardzo duża różnorodność :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnes Ty jesteś mistrzynią niedzielnych śniadań ;)

      Usuń
  18. Najlepsze są te niedzielne, kiedy czas można zatrzymać. A u ciebie same kreatywne pomysły. Z miastem trafiłaś w 10 a z kombinezonami mam ten sam problem co ty, serdeczności ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) a juz myślałam że jest jakiś patent na kombinezony -)

      Usuń
  19. Na pewno nie można powiedzieć, że jedzenie u Ciebie jest nudne :) Same pyszności. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspólne celebrowanie posiłków scala rodzinę. Nie ważne czy śniadania, obiad, czy rodzinne uroczystości- w grupie raźniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. takich śniadań to ja zazdroszczę, serio :) u nas to tylko w weekendy niestety. Mężowski wstaje o piątej, ja o szóstej a dzieci około godziny siódmej. Ja nie jestem w stanie rano zjeść śniadania więc popijam kawę biegając po domu, gotując obiad i szykując się do pracy :)
    Pozdrawiam ciepło :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) ja wstaję o 5 reszta o 6 i jest chwila na śniadanie. Te spokojne to też tylko w weekend
      Pozdrawiam

      Usuń
  22. Ale Doroto u Ciebie pięknie strasznie się cieszę że tutaj trafiłam ;) a co do śniadania kanapeczki, plateczki i wreszcie powoli wchodzą świeże owoce i warzywa będzie ciekawiej ;)) gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny.
Z przyjemnością poznam Twoją opinie, uwagi, komentarze
Pozdrawiam