środa, 5 listopada 2014

Gotowanie w bałaganie

 
Tego zdecydowanie nie lubię - gotowania w bałaganie.
Pan Mąż zawsze się śmieje,
że zaczynam i kończę sprzątaniem.
Tak już mam. 
 
 Już od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem uporządkowania przypraw.
Chciałam aby były pod ręką w czasie gotowania i jednocześnie schowane. 
Nie mam szafek w okolicach płyty grzewczej - widać tutaj
więc pozostały tylko szuflady
 
Można oczywiście zakupić jakieś gotowe pudełka, pojemniczki czy inne cuda.
U mnie wygrały małe słoiczki po koncentracie pomidorowym.
A że pomidorową dzieciaki lubią to trochę się uzbierało.
 
 
Do tego wyszukałam w sieci gotowe już naklejki z nazwami przypraw.
Na szczęście większość to takie których używam.
Chwila klejenia i przesypywania i gotowe :-)
 


Do większych słoiczków wsypałam kulki ceramiczne, liście laurowe i majeranek. Te z czarnym wieczkiem to proszek do pieczenia i soda.
No to teraz mam wszystko pod ręką :-)
 

Jak już zaczęłam sprzątanie to ogarnęłam też nasze herbaty.
I tu z pomocą przyszły pojemniczki po słodkościach.
Wpasowały się idealnie a i wszystko widać od razu.
 

No i tak oto szuflada uporządkowana.
Wszystko na swoim miejscu - nic tylko pichcić :-)
 
 
 Jesteście zwolenniczkami przypraw w torebkach,
przesypujecie do kupnych pojemniczków
czy też wolicie takie rozwiązania z odzysku?

Pozdrawiam wszystkich gorąco i lecę gotować i przyprawiać do smaku.


Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota

24 komentarze:

  1. Pięknie! Ja też mam w słoiczkach i słoikach od lat zbieranych po miodzie:) też kupiłam ziołowe nazwy i przykleiłam. Wszystko zamknięte z własnym zapachem, to jest to!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurrrczę, porządek iście aptekarski. Rumieniec wstydu oblał me lico. Też się muszę zabrać za szafkowy misz- masz.
    A te naklejki to , jeśli to nie tajemnica, gdzie można dostać?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku, ja wczoraj oszukałam się jak głupia torebki z zielem angielskim, znalazłam ją dzisiaj, przypadkiem, bo wpadła (jakimś cudem) do szuflady poniżej, więc pora wziąć przykład z Twojej super zaaranżowanej, praktycznie bez kosztowej szuflady. Jest fantastyczna :)) serdeczności, ania

    OdpowiedzUsuń
  4. ożesz:))))) u mnie nawet takich szuflad brak....ale czeka mnie zmiana mebli w kuchni-także mam nad czym dumać:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Też kiedyś miałam plan, przesypania przypraw do słoiczków z fajnymi etykietami, uzbierałam nawet sporo i zapał minął, wyrzuciłam. Zmotywowałaś mnie, żeby jeszcze raz pociągnąć temat. Przyprawy nie wietrzeją no i wreszcie wszystko można łatwo znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale rewelacyjny porządek:-):-) Pięknie to wygląda. Te małe słoiczki są przesłodkie.

    OdpowiedzUsuń
  7. This is my next organization plan myself...all my spices are in the bags they come in and they jjust look so unappealing...super excited

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem zwolennikiem przesypywania przypraw:) Twoja szuflada nie dość że fajnie poukładana, posegregowana, wszytsko po ręką to jeszcze bardzo łądnie to wygląda;) u mnie wszystko uporządkowane w słoiczkach:)
    http://ja-szwaczka.blogspot.com/2013/06/wymarzona-poka-na-przyprawy.html
    http://ja-szwaczka.blogspot.com/2015/02/moja-kuchnia.html
    słoiki zbierałam dłuższy czas:) etykiety zrobiłam sama:) niedawno półka przeszła jeszcze jedną przemianę i teraz wszytsko wygląda nieco inaczej-zdjęcia niebawem:) pozdrawiam
    Bardzo chętnie pooglądam Twoje pomysły na segregację i porządki bo widzę że robisz tak jak ja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałam do Ciebie . Bratnie duszę zakręcone na punkcie porządku :-)

      Usuń
  9. Super! Pięknie wygląda Twoja szuflada i aż prosi się o gotowanie, przyprawianie i delektowanie się herbatkami. Ja jakiś czas temu tez zrobiłam sobie słoiczki na przyprawy ( zapraszam na mojego bloga tulipanowiec.blogspot.com). Teraz noszę się z zamiarem refreszingu słoiczków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Beautiful and, even before I translated it, I knew exactly what you had done from your fabulous pictures!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale pięknie, też tak chcę :). Mogę spytać o wysokość szuflady? Czy 10-12 cm wystarczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) moja szuflada ma 12 cm Wszystko zależy od wysokości słoiczków
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Właśnie stoję przed dylematem "szufladowym" dlatego bardzo dziękuję za odpowiedź :) Pozdrawiam.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny.
Z przyjemnością poznam Twoją opinie, uwagi, komentarze
Pozdrawiam