środa, 18 października 2017

Wykwintna kolacja

Czasem tak niewiele potrzeba ...
Wpadam do domu, jak zwykle późno
bo albo francuski albo trening albo...
I widzę,  że towarzystwo głodne
a wszystko co było przygotowane już odgrzali i pożarli.
Wtedy włącza się tryb awaryjny.
Wpadam do spiżarki, potem szybki przegląd lodówki.
A tam takie cuda!
Dżem z fig, który w prezencie przywiozła Agata po zielonej szkole w Chorwacji,
a w lodówce figi bo to sezon przecież
i już w głowie pojawia się plan.
Sery bardzo lubię wszelkiej maści,
więc też zawsze w lodówce coś jest :-)
I tak wyczarowałam niebanalną ale przepyszną kolację
i do tego na ciepło :-)
Tosty z serem brie i dżemem figowym.
Wyszły pyszne,
połączenie niebanalne :-)
Powtórzyłam mój sukces kulinarny 
i była szansa zrobienia kilku zdjęć.
Przecież najpierw trzeba nakarmić a potem obfotografować :-)

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota



piątek, 13 października 2017

Otwarte całą dobę

Witam w ten piękny piątek:-)
Każda kobieta wie, że w domu non stop otwarta jest kuchnia,
szczególnie gdy ma się dorastającego nastolatka w domu:-)
Non stop chodzi też pralka,
zatem pralnia też jest otwarta non stop ;-)
Pokazywałam jakiś czas temu metamorfozę naszej pralni
Dzisiaj czas na kilka słów,
jak ogarniam organizacyjnie pranie.
Z wykorzystaniem dzieci oczywiście.
Nie wszystkie dzieci wiedzą, że samo wrzucenie ubrań do kosza
na brudne pranie to nie koniec roboty ;-)
Dochodzi jeszcze pranie, suszenie i prasowanie.
O rozłożeniu po odpowiednich szafkach, szufladach
czy wieszakach nie wspominając.
Często kończyło się to tak, że po wypraniu i wysuszeniu,
człowiek, czytaj matka, ściągała suche rzeczy na wielką stertę 
i uciekała przed wizją prasowania tego wszystkiego.
Stwierdziłam, że czas na zmiany! 
Ogłosiłam na zebraniu domowym nowe zasady :-)
Każdy domownik dostał pojemnik na pranie.
Osoba ściągająca suche pranie od razu segreguje 
co jest czyje
i wkłada do odpowiedniego pojemnika.
W nagłych przypadkach poszukiwania tej bluzki co to dzisiaj
koniecznie trzeba ubrać do szkoły
nie trzeba przewracać wszystkiego
a jedynie znaleźć ją w swoim pojemniku.
Ponadto gdy biorę się za prasowanie to też ogarniam to pojemnikami. 
Nie przeraża wówczas wielka sterta ;-)
Potem wyprasowane ubrania składam 
do tego pojemnika i tyle.
Bo reszta to już należy do właściciela.
Dzieciaki zabierają pojemnik i rozkładają ubrania w swoich pokojach.
Tak to działa u nas :-)
Pralnia otwarta całą dobę ale dla wszystkich domowników :-)
Dzieciaki są wdrożone,
matka nie jest przerażona i daje radę z prasowaniem
Kolejny krok to każdy prasuje swoje 
ale na razie cicho bo jeszcze uciekną jak to usłyszą.
Wiem że potrzeba trochę miejsca na pojemniki
i mając pralnie jest łatwiej ale....
kombinujcie dla własnej wygody!!!!!

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota




środa, 11 października 2017

Zielone ciacho

Muszę się Wam przyznać, że to ciacho mnie zaskoczyło.
I nie tylko swoim kolorem
ale przede wszystkim lekkością.
Jest delikatne, puszyste i nie za słodkie.
Dodatkowo kolor oczywiście też nie jest bez znaczenia.
Pięknie się prezentuje na stole :-)
A goście też są zaskoczeni.

Zielone ciasto szpinakowe
Składniki ciasto
- 350 - 400 g szpinaku (mrożony rozmrozić i dobrze odcisnąć na sitku i dobrze zblendować. Świeży szpinak dobrze zblendować)
- 3 duże jajka
- 3/4 - 1 szklanka drobnego cukru do wypieków. Ja dałam 3/4
- 1 szklanka oleju słonecznikowego lub rzepakowego
- 2 szklanki mąki pszennej (najpierw daję 1,5 a gdy jest zbyt luźne dosypuję jeszcze trochę)
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki soku z cytryny
- skórka otarta z 1 cytryny
Wykonanie ciasto:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, odłożyć. W misie miksera umieścić jajka, w całości, wsypać cukier i rozpocząć ubijanie. Ubijać (końcówkami miksera do ubijania piany z białek) na najwyższych obrotach miksera do momentu uzyskania jasnej, puszystej masy, która nawet potroi swoją objętość. Do ubitej piany strużką wlewać olej, nie zaprzestając miksowania. Dodać szpinak, sok i skórkę z cytryny, zmiksować.
Do masy szpinakowej dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszać szpatułką do połączenia.
Ciasto przelać do tortownicy o średnicy 23 cm wyłożonej uprzednio papierem dopieczenia (sam spód). Piec w temperaturze 165ºC przez około 40 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić w formie, następnie na kratce.
Składniki masa śmietankowa:
- 250 ml śmietany kremówki 36%
- 25 g serka mascarpone
- 1,5 łyżki cukru pudru
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cytryny lub soku z cytryny
Masa śmietankowa wykonanie
Wszystkie składniki powinny być schłodzone.
Składniki na krem umieścić w misie miksera i zmiksować do otrzymania gęstego kremu śmietankowego.

Ciasto urośnie z górką, którą trzeba odciąć. Ja ją pokruszłam i zachowałam do dekoracji. Pozostałe ciasto przekroić na 2 blaty. Przełożyć masą śmietankową. Na wierzch posypać okruchami.
Przyosdbić granatem, truskawkami czy innymi kontrastowymi do zielonego owocami 
Smacznego!

Przepis pochodzi z Moje wypieki
Dzieciakom powiedziałam, że z zieloną herbatą ;-)
Inaczej by nie tknęły,
Jeszcze mają etap anty szpinak :-)
Warto przed podaniem wyciągnąć go na chwilę z lodówki.
Wówczas masa śmietankowa będzie delikatniejsza i lżejsza.
Ciasto na weekend jak znalazł.
Ciekawa jestem reakcji Waszych domowników lub gości
 na taką wersję weekendowego ciacha ;-)

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota






piątek, 6 października 2017

Podkładka na stół DIY

Dzisiaj zapraszam na prace ręczne.
Przeprosiłam się z szydełkiem 
i zrobiłam podkładki na stół.
U nas zagościły w salonie
na stoliczkach kawowych
Można spokojnie odstawić kubek z kawą :-)

Trzeba tylko pilnować co by Roxi się nie poczęstowała :-)
Wykonanie takiej podkładki nie jest trudne ani bardzo pracochłonne.
 Dzięki wykorzystaniu sznurka bawełnianego  szybko idzie
a i podkładka jest gruba i sztywniejsza.

Instrukcja wykonania :
Zaczynamy od łańcuszka prostego - jakieś pięć oczek. Robimy kółeczko.
Całość wykonujemy półsłupkami jednak patent polega na tym, 
że wbijamy oczko od spodu, zaraz pod oczkami łańcuszka.
W pierwszym rządku robimy dwa półsłupki w jednym oczku
a potem już według schematu:
1 rząd - 2 półsłupki w jednym oczku
2 rząd -  1 półsłupek w jednym oczku, 2 półsłupki w drugim, i tak na przemian 
3 rząd - 1 półsłupek w dwóch oczkach, 2 półsłupki w jednym 
4 rząd - 1 półsłupek w trzech oczkach, 2 półsłupki w jednym 
5 rząd -  1 półsłupek w czterech oczkach, 2 półsłupki w jednym 
6 rząd – 1 półsłupek w pięciu oczkach, 2 półsłupki w jednym 
7 rząd – 1 półsłupek w sześciu oczkach, 2 półsłupki w jednym 
i tak dalej.
Warto sobie oznaczyć gdzie zaczynamy kolejny rządek. na lewej stronie podkładki
Ja wykorzystałam nitkę, którą przeplatam i zawsze wiem gdzie jestem.

Całość działa według schematu
1 rząd  2,2,2,2…
2 rząd -  2,1,2,1,2,1…
3  rząd 1,1,2,1,1,2…
4  rząd  1,1,1,2,1,1,1,2…
5  rząd  1,1,1,1,2,1,1,1,1,2..
6  rząd 1,1,1,1,1,2,1,1,1,1,1,2…
7 rząd 1,1,1,1,1,1,2,1,1,1,1,1,1,2…
i tak można w nieskończoność
aż wyjdzie dywan :-) 
Ja wykorzystałam sznurek bawełniany kupiony w Gniazdowanie.pl
Jest to sznurek 6mm, do tego szydełko nr. 10
Na jedna podkładkę schodzi niecały motek 0,5 kg
Wzór chłonie trochę sznurka
Wyszły mi prawie idealnie okrągłe
Zastanawiam się czy nie zrobić kompletu 6 sztuk na stół w jadalni :-)
Jesienne wieczory nadają się idealnie do takich prac.
Polecam złapać za szydełko i wyczarować podkładki
a może nawet dywan!!!


Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota





środa, 4 października 2017

Jesienne placki

Zapraszam na jesienne placuszki.
W sam raz na szybką kolację.
Potrzebujemy cukinię, marchew i kalarepę:-)

Warzywne placuszki
Składniki:
- 1 cukinia średniej wielkości
- 2-3 marchewki
- 1 kalarepka
- 2-3 jajka
- 4-6 łyżek mąki
- 4 ząbki czosnku
- garść posiekanej mięty
- garść posiekanej natki pietruszki
- garść posiekanej bazylii
- 1 łyżeczka ziół prowansalskich
Wykonanie:
Warzywa umyć a marchewkę i kalarepę obrać. Cukinie, marchewkę i kalarepę zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Przełożyć na sito, odcisnąć sok i przełożyć do miski. Dodajemy pozostałe składniki do miski i dokładnie mieszamy. Gdy ciasto jest zbyt luźne dodaj trochę mąki. Rozgrzej patelnię o grubym dnie, wlej olej. Smaż z obu stron na rumiano. Usmażone placki odkładaj na ręcznik papierowy aby usunąć nadmiar tłuszczu.
Idealnie smakują z gęstym jogurtem greckim.
U nas z dodatkiem mięty.
Polecam gorąco !

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota


piątek, 29 września 2017

Jesienny stół z urodzinowym tortem

Czas leci a dzieci rosną.
Nie odkryłam Ameryki 
ale coraz bardziej ta prawda do mnie dociera.
Mój malutki synek, czyli o głowę już ode mnie wyższy 
i z butem nr 46 skończył 15 lat!!!
To już nie czas na kinder bal ale bez świętowania też nie można:-) 
Rodzinny  obiad zatem się odbył
a że urodzinowy to bardziej uroczysty! 
Pora jesienna i taką stylizacje wybrałam.
Na początek bukiet czyli goździki, kwiaty polne i owoce czarnego bzu.
Z tego bukietu urodził się pomysł na resztę.
Zrobiłam mini bukieciki jako ozdobę na stół 
dla każdego gościa.
Kilka gałązek, drucik florystyczny i tasiemka.
Chwila i gotowe.


Gdy stół już był gotowy 
to oczywiście przyszła pora na torta.
 Pierwszy raz piekłam Black Velvet Cake
Pasował stylistycznie :-))))))
Lekko jesienny i nie słodki.
Serdecznie polecam! 

Tort szybki, bez skomplikowanych procedur
a smak bardzo intrygujący. 
Wykorzystanie lekko słonego serka Philadelphia do masy, 
przy słodkim czekoladowym biszkopcie
daje genialne połączenie. 
Jeżyny na wierzch i dekoracja tortu skończona! 


No to poświętowaliśmy :-)

Chyba fajnie wyszło :-)

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota




środa, 27 września 2017

Na wspólne śniadanie

Bardzo lubię sobotnie śniadania.
Szczególnie lubię śniadania na ciepło.
Ostatnio królują u nas jajeczne muffiny.
Przygotowuje się je szybko i bez miliona brudnych naczyń :-)
A jak zostaną to na zimno też są fajna przekąską.
Nadają się na drugie śniadanie do pracy czy do szkoły.
Jak wstaniecie rano (tylko nie za wcześnie)
w wolny dzień to proponuję wpierw włączyć piekarnik.
Potem spokojnie można się zabrać za przygotowanie śniadania
Jajeczne muffiny śniadaniowe
Składniki
- 4 jajka
- 3/4 filiżanki tartego smacznego sera
- 1/2 szklanki mleka
- 1 mała cukinia, drobno pokrojona
- 1/2 papryki drobno pokrojonej w kostkę
- kilka plastrów boczku
- 2 szalotki
- około 12 pomidorków koktajlowych
- sól i pieprz do smaku
Wykonanie:
Nagrzej piekarnik do 180 stopni. Wysmaruj olejem foremkę na muffinki. 
W misce wymieszaj jajka, ser, mleko wraz z solą i pieprzem.  Następnie dodaj pokrojony boczek i warzywa. Mieszankę przelej do foremki na muffinki. Na wierzchu ułóż przekrojone na pół pomidorki koktajlowe . 
Piecz 18-20 minut do zezłocenia. Można sprawdzić patyczkiem czy jajka są ścięte.
Smacznego!
Fajna alternatywa na śniadanie :-)
U nas przyjęte przez domowników do stałego menu. 
Kto wypróbuje w najbliższy weekend ?

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota