piątek, 8 stycznia 2016

Plan na weekend

Witam serdecznie.
Och jak fajnie mieć w środę wolne.
Taki oddech w środku tygodnia:-)
Mogłoby tak zawsze być.
 W ten wolny dzień wypróbowałam mój plan na weekend.
Przestawiłam fotel pod kominek
i nic więcej mi nie trzeba.
No może jeszcze kawka
i coś słodkiego.
Ostatnio na potęgę piekę rożki z ciasta francuskiego z jabłkiem.
Agata sie rozsmakowała i wcina non stop.
A że to mała istotka i niejadek 
to jak chce to matka piecze.
Sama też coś czasem skubnę.
Miejscówkę na weekend mam i nikomu nie oddam.
Agata na weekend u koleżanki - wszystkie ciacha moje ;-)
Pan Mąż prace zlecone ma ( przeze mnie :-))
a syn jak wstanie o 13.00 to będzie dobrze.
Będzie cicho,
Grzecznie melduję że Pan Mąż zapałek jeszcze nie zawinął.
Więcej o moim patencie znajdziecie tutaj
Dosypuję tylko nowych zapałek :-) 
 Ciekawe jak długo wytrzymam w fotelu.
Bo przecież chata prawie wolna 
to można by coś pomajstrować :-) 
Udanego weekendu wszystkim życzę i pozdrawiam zimowo!

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota

środa, 6 stycznia 2016

Zdrowy deser raz :-)

Witam serdecznie:-)
Znowu wolny dzień ale się nie przyzwyczajajcie 
bo to już koniec promocji :-)
Z nowym rokiem wiele postanowień,
często związanych z dietą, odchudzaniem, sportem itd.
Ale co tu zrobić jak człowiek po świętach przyzwyczajony do słodkiego.
A tu coś do kawki,
a tu mała przerwa na co nieco :-)
Ja bez wyrzutów sumienia skusiłam się na pudding z nasion chia.
Samo zdrowie!!
Pokazywałam kiedyś przepis na zdrowy czekoladowy pudding chia
Dzisiaj deser idealny na śnieżny dzień.
Kokosowy pudding z granatem.
Kokosowy pudding z granatem
Składniki
- puszka mleczka kokosowego ( z dyskontu 400 ml)
- 3 łyżki nasion chia
- 3 łyżki wiórków kokosowych
- miód/ ksylitol do smaku
- 1 łyżka likieru Malibu ( w wersji dla dorosłych)
- 1 granat
Sposób wykonania
Wlewamy do naczynia mleczko kokosowe, dodajemy nasiona i wiórki. Mieszamy. Dodajemy miód lub ksylitol do maku. Ja dawałam na oko i próbowałam. Na koniec w wersji dla dorosłych dodajemy 1 łyżkę likieru, Wszystko dokładnie mieszamy, przelewamy do pucharków, nakrywamy folią spożywczą i chłodzimy około 2-3 godzin w lodówce. Na koniec ozdabiamy np ziarenkami granatu lub innymi owocami.
Smacznego
Aura dopisała i poszalałam ze zdjęciami na dworze :-)
I taki oto śnieżny deser wyszedł
Można wcinać bez wyrzutów sumienia i
 wczytywać się w same dobre właściwości nasion chia

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Wisząca galeria zdjęć DIY


Witam Was
nie świątecznie, nie sylwestrowo
tylko codziennie :-)
Czas już wpaść w zwykły rytm. 
Ponad rok temu organizowałam Panu Mężowi urodziny.
Przygotowałam wówczas imprezę 
i dekorację z wykorzystaniem zdjęć co można obejrzeć 40 urodziny
Potem posprzątałam, zdjęcia pozbierałam i tak rok czekały. 
Trochę pracy mnie to kosztowało 
aby z całych 40 lat uzbierać zdjęcia i sformatować jednolicie, 
Włożyć do albumu? a może inaczej je wykorzystać?
I wpadł do głowy pomysł.
Wisząca galeria zdjęć z łatwą opcją wymiany fotografii.
Mała instrukcja krok po kroku
Najpierw przygotowałam chwosty :-)
Najlepiej wykorzystać  kartonik, deseczkę do nawijania włóczki.
Dzięki temu wszystkie będą tego samego rozmiaru.
W sklepie budowlanym kupiłam wałek drewniany,
przycięłam i machnęłam czarna farbą.
Potem trochę plątania sznurków.
Zdjęcia przykleiłam taśmą.
Nad poprawnością czuwała nasza Roxi :-)
Dzięki temu można je łatwo podmieniać.
I tak wisząca galeria zdjęć gotowa :-)
Dzieło mych rąk zawisło w wiatrołapie,
który dostał już mało odświętny look. 
 Idealnie w klimat wpasował się zabytkowy aparat fotograficzny.
Kilka takich perełek posiadam.
Ten ma swoje 5 minut.  
Zmykam do codziennych obowiązków 
a wdrożyć się nie łatwo:-)

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota




czwartek, 31 grudnia 2015

Żegnaj 2015 witaj 2016

Witam w Sylwestra.
Wieczór, który niespecjalnie lubię.

Tak witaliśmy ten rok zabawowo
Było na złoto
W tym roku kreacja już gotowa ;-)

Bieg Sylwestrowy zaliczony.
Ostatni w tej kategorii wiekowej :-))))
Teraz już czas hucznie pożegnać 2015 i powitać 2015.
Bez podsumowań - sama zabawa:-)

Moja niezrównana pomocniczka zmajstrowała etykietki na stół.
Karton, taśma dekoracyjna i kilka koralików.
Gotowe;-)
Ja wykonałam 2016 rok ;-)
Folia aluminiowa, łańcuch na choinkę i karton.
Gotowe:-)
Razem zrobiłyśmy jeszcze mieszadełka do drinków.
Patyczki do szaszłyków, łańcuch na choinkę i drucik florystyczny.
Gotowe:-)
Do tego kilka serpentyn i dom gotowy na domówkę:-)
I teraz uwaga nastąpi lawina zdjęć.
W kilka chwil, właściwie z niczego udało 
nam się wyczarować imprezowy nastrój.
Stół już gotowy. Magiczne stoliczku nakryj się :-) 
 Teraz już tylko czekać na gości.
Na niektórych czeka jeszcze zaległy prezent pod choinką.
Ale cicho sza ;-) 
 Teraz już tylko drinki robić.
 Na środku salonu zaplanowano balety.
Muzyka się szykuje.
Pan Mąż pewno będzie DJ-jem.
 Pędzę do kuchni pichcić co nieco,
bo stół ładny ale trochę pusty :-)
Życzę Wam szampańskiej zabawy do samego rana!
Lekkiej głowy jutro
i wspaniałego Nowego Roku!
Pełnego radości, zdrowia, miłości 
i spełnionych marzeń.

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota









wtorek, 29 grudnia 2015

Podsumowań czas

Zawieszona międzyświątecznie witam Was gorąco.
Nieuchronnie zbliża się się Nowy Rok 
a wraz z nim wielu z nas formułuje
noworoczne postanowienia.
Przed spisaniem nowych celów warto rozprawić się z tegorocznymi:-)
Patrząc wstecz ten rok był bardzo udany.
Właściwie zrealizowałam wszystko co zaplanowałam.
Szereg wspólnych chwil z rodzinką za nami.
Jedynie końcówka się nie udała
i zamiast witać nowy rok w Rzymie jesteśmy w domu.
Dzieci, po zamachach w Paryżu,
 kategorycznie odmówiły wyjazdu gdziekolwiek.
To był pierwszy pełny rok mojego blogowania.
Jestem bardzo zadowolona zarówno z postów ;-), systematyczności 
ale przede wszystkim Z Waszego przemiłego odzewu. 
Serdecznie dziękuję,  że zaglądacie na przedmieścia,
To był też rok mojego systematycznego biegania.
Dwa półmaratony i jeden pełny maraton to zrealizowany plan w 100%
Na Nowy Rok szykuje sie jeszcze kilka ciekawych imprez biegowych. 
Patrząc do przodu czas odmierza zegarek od Pana Męża.
Wspaniała zabytkowa Rakieta.
(marka zegarków produkowanych od 1961 roku
 przez Fabrykę Zegarków Pietrodworiec w Pertersburgu.
która została założona przez Piotra Wielkiego w 1721 r.).

Moim chińskim piórem jeszcze z podstawówki
wpisuję cele i postanowienia ww nowiutki Happy Planer:-)
A jak jest u Was?
Spisujecie cele na Nowy Rok?



Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota

środa, 23 grudnia 2015

Niech Anioły czuwają

Witam w przeddzień;-)
Właściwie Wigilia to właśnie dzień przed Bożym Narodzeniem
ale dzisiaj dzień przed Wigilią!!!
Wszyscy pewno w kuchni 
i ja też.
Bawię się w drewnie,
papierze, styropianie i drucikiem.
Wymarzyły mi się anioły.
Takie co czuwać będą nad nami w ten świąteczny czas.
Miały być surowe i proste.
Stoją dumnie przed domem 
i gości wigilijnych będą witać.
Opieką nas otaczać.

Pod choinką też jeden pilnuje prezentów :-)
To już ta chwila gdy chciałabym wszystkim odwiedzającym przedmieścia
złożyć życzenia świąteczne.
Życzę Wam aby Anioły nad Wami czuwały 
w ten świąteczny czas i przez cały przyszły rok.
Wszelkie troski odganiały i samą dobrą energie sprowadzały:-)

Wesołych Świąt !!!!


Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota



poniedziałek, 21 grudnia 2015

Świątecznie

W wielu domach czeka się z choinką do Wigilii.
My jednak nie wytrzymaliśmy.
Choinka już się pojawiła.
W tym roku mniejsza, żywa i do posadzenia na ogrodzie.
Ozdoby też nasze.
Ręcznie robione.
Popracowałyśmy w modelinie.
 Własciwie najtrudniej było ją rozgrzać rękami.
Kupiłam pół kilo białej :-)
W ruch poszła foremka do ciastek i tak powstały nasze gwiazdki.
Po upieczeniu ponawlekałyśmy sznureczki i  gotowe. 
Moim zdaniem prezentują sie fajnie.
A najwieksza radocha, że nasze i wspólnie zrobione. 
Choinka w pełnej krasie.
Prezenty się już pojawiły.
To upminki dla moich bratanic.
Moje dzieci pomagały wybrać dlatego prezenty 
bezpiecznie i spokojnie mogą leżeć ;-)
 Opakowania w mało dziecięcych kolorach 
ale tak nam się podoba .

 Namówiłam tezż Agatę na małe foto z Roxi.
W tej czapce i szaliku wygląda przesłodko :-)
 W domu to już właściwie pełne święta.

Dzisiaj jeszcze 3 ciasta muszę upiec do pracy. 
Nasza Wigilia nieformalna. 
I będzie po robocie :-)

 Czwarta świeca w wieńcu adwentowym zapłonęła
a to znaczy że święta tuż tuż. 
Mam nadzieje, że jeszcze wpadnę z życzeniami przed świętami.

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota

P.S. Relacja córki z ubierania choinki w klasie.
" Mamo ustaliłam z nimi kolorystykę, rodzaj ozdób a oni wszystko pozawieszali na tej choince bez ładu i składu No masakra!!!"
Wychowuje potwora?