Witam wszystkich serdecznie;-)
Przepadłam na trochę ostatnio ale porwało mnie życie ;-)
Oprócz pracy na pełnym etacie, bycie matka dla dwójki gimnazjalistów!!!
(kto przeżył ten wie),
intensywnie przygotowuję się do kolejnych maratonów
a w między czasie skończyłam kolejne studia :-)
Jak wiecie każdy pilny uczeń potrzebuje kąta do nauki.
Udało mi się taki kąt dla siebie wygospodarować w sypialni.
Założenie było aby zrobić to po kosztach:-)
Kalendarz ścienny zrobiłam sama - można obejrzeć tutaj - kalendarz DIY,
girlanda to też chwilka pracy :-),
puszki po groszku i kukurydzy zyskały nowe oblicze.
Zegar i fotel z odzysku kupiony na bazarku,
a pudełka z Biedronki.
Stół i lampa z niezawodnej Ikea ;-)
Na ścianie powiesiłam podkładki na dokumenty,
dzięki temu mogę zmieniać obrazki kiedy tylko przyjdzie ochota :-)
Wszystkiego pilnuje tygrys stworzony przez syna w przedszkolu :-) 10 lat temu!
I tak powstał kąt dla dojrzałej studentki:-)
Miejsce się sprawdziło bo nauka szła dobrze,
egzamin zdałam, kolejny dyplom odebrałam.
Żal jedynie, że już studentką nie mogę się nazwać ;-)))))))))))
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających przedmieścia.
Wiosna idzie i mam plany pojawiać się tutaj częściej.
Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota
Dorota











































