piątek, 17 kwietnia 2015

Komunia w domu od kuchni

Witam Was serdecznie
dzisiaj kilka spostrzeżeń po przygotowaniu dwóch komunii w domu.
Pierwsza komunia tutaj
 
1. Wystrój
Po komunii Mateusza wiedziałam już,
że pożyczane krzesła wyglądają chaotycznie
i świetnie sprawdzi się wypożyczanie pokrowców.
Polecam
 
Warto zdecydować sie na kolor/stylistykę.
Marzyła mi się komunia na dworze ale ... wiadomo.
Chciałam jednak utrzymać lekko polno sielskie wrażenie.
Postawiłam na niebieski i kwiaty prawie polne.
 
Tym razem zamówiłam winietki na stół.
 Razem z zaproszeniami były spójne a ja nie stresowałam sie moim charakterem pisma
 
Do pokrowców kupiłam w metrach organzę, serwetki zwykłe po prostu
i trochę szklanych kryształków/kamyczków.
Tyle odnośnie wystroju :-)

 2. Komunistka
Moja córcia jest bardzo drobna i niewielka.
Zależało mi na prostej sukience.
Do tego wianek z polnych kwiatów.
Żadnych papilotów i wymyślnych fryzur .
To miała być dziewczynka z czystym sercem a nie panna młoda :-)
 

Pamiętam gdy jako dziecko uczestniczyłam zupełnie przypadkiem w pierwszej Komuni św w dawnej Jugosławi.
Słońce, morze, malutki stary kościółek i dziweczynki w spódniczkach do kolan, słomianych kapelusikach z żywymi kwiatkami.
To było piękne.

 3. Kuchnia
Organizowałam już w swoim domu imprezy grilowe na 30 dorosłych i bandę dzieci
 więc powiedziałam sobie, że komuni też dam radę :-)
U nas  catheringu nie było tylko domowe gotowanie.
jednak dla wielu osób jest to zadanie, które przeraża od początku.
 
Ważne jest aby pamiętać, że nie wszystko trzeba zrobić samemu.
Warto poprosić babcię, ciocię aby przygotowały chociaż jedna potrawę.
 To bedzie już duża pomoc.
 
Druga sprawa to pomoc na miejscu.
 Ja poprosiłam moją przyjaciółkę aby została w domu gdy my jechaliśmy do kościoła.
Był czas na ugotowanie ziemniaków i podgrzanie rosołu.
 Goście zjechali i nie trzeba było czekać.
 
Niezmiernie ważne jest dobre zaplanowanie menu.
Unikajmy potraw, które trzeba robić na gotowo, tuż przed podaniem.
Dobrze sprawdzają się pieczenie, zrazy
a nawet kotlety schabowe można podgrzać w piekarniku.
Wszystko sobie czeka w cieple.
Ulubiony ryż mojej córki też czekał sobie zawinięty w koc :-)
 
Podobnie sprawa wyglada z surówkami.
 Unikajmy takich,  które nam klapną.
 U nas sprawdziły się brokuły i surówka z selera z rodzynkami.
Do tego drobne dodatki jak ogórki i inne warzywa na  zimno.
 
I rzecz ważna i ułatwiająca życie czyli słynne planowanie.
Moja przyjaciółka umarła ze śmiechu
gdy zobaczyła moją rozpiskę,
na której były dopisane do potraw półmiski.
Ale dzięki temu nie latałam  z obłędem
 i w krótkim czasie mogłam wszystko podać na stół.
 
Nie wpadła w jej ręce druga rozpiska :-),
gdzie rozpisane były palniki na kuchence
 i co na czym podgrzewam aaa i jeszcze piekarnik.
To wcale nie było proste
o jednym czasie wydać tyle dań,
dla tylu osób mając tylko 4 palnikową kuchenkę.
Dzięki planowaniu wszystko zadziałało :-)
 
I ostatnia uwaga kuchenna.
Bardzo ale to bardzo przydała sie dodatkowa lodówka w kotłowni.
Było gdzie przechować ciasta i dania
 i nic nawzajem nie przeniknęło zapachem.
W maju bywa ciepło i wystawianie na taras/balkon może sie nie sprawdzić.
 
 
W tym razem było nas wiecej bo Agaty Komunia
to jednocześnie rocznica komuni Mateusza.
Było wesoło.
 
4.Ciasto
Bardzo lubię piec i co do czego było u nas 5 rodzajów ciast.
Tort komunijny jednak sobie darowałam.
Po prostu za dużo pracy.
Był ze sprawdzonej cukierni i wstydu nie było.
 
 

 5. Wspólny czas
Wiadomo, żę cały czas przy stole nikt nie wytrzyma :-)
Warto pomyśleć o spacerze, chwili na ogrodzie. Po prostu przerwie.
U nas hitem były rozgrywki w piłkarzyki.
 No bo jak to może być że Mati ograł ojca chrzestnego ?
Musi być fun!!


 
6. Miły akcent na koniec
Podobnie jak w przypadku komunii Mateusza
tym razem też przygotowałam upominek dla gości.
Niestety nie mam zdjęcia jak czekały na gości :-(
Kto sie spodziewał, ze bedę prowadzić bloga.
Nawet ja nie myślałam o tym.
Na zdjeciach nasze kwiatki.
 
 
 
Przygotowałam ręcznie robione szklane kwiatki.
Każdy dostał kwiatek z wypiaskowanym swoim imieniem.
Sądząc po minach gości przypadły do im do gustu :-)
  

 
Podsumowujac po zorganizowaniu dwóch komunii w domu
 stwierdzam, że to była dobra decyzja 
i nie taki diabeł straszny.
Jeśli moje spostrzeżenia okażą się przydatne to bedzie mi miło.
Dobry plan, miłe towarzystwo i impreza na pewno się uda :-)
 
 
Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota
 

 
 
 

34 komentarze:

  1. Piękne bukiety kwiatów na stole, ja po Komuniach chłopców w domu mówię stop. Na przyszły rok idzie córka i mam zamówioną sale u znajomej która prowadzi restaurację. Co do fryzury i wianka to masz rację, też planuję wianek z polnych kwiatów na głowie i zero loków jakoś mi tak nie pasują do tej uroczystości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne bukiety kwiatów na stole, ja po Komuniach chłopców w domu mówię stop. Na przyszły rok idzie córka i mam zamówioną sale u znajomej która prowadzi restaurację. Co do fryzury i wianka to masz rację, też planuję wianek z polnych kwiatów na głowie i zero loków jakoś mi tak nie pasują do tej uroczystości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodkie te kwiatuszki... Aniołki, serduszka, czekoladki i inne podobne cacuszka są dość popularne i już nie zaskakują gości, a takie kwiatuszki pierwszy raz widzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Komunijny stół przygotowałaś pięknie, a pomysł ze szklanymi kwiatkami dla gości rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przemiła sprawa z tymi prezentami dla każdego :)
    Stół piękny, subtelny i bardzo elegancki :)
    Córcia uśmiechnięta i szczęśliwa :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój starszy syn do komunii idzie za 3 lata, więc ogrom czasu przede mną :) myślę, że też będzie w domu, ale czy sama będę gotować???? nie wiem, tu rozważam katering :p
    Pięknie przygotowany stół, urocze podziękowania dla gości :) brawo :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. dekoracja śliczna. A i rad pożytecznych milion! na pewno z wielu z skorzystam :) nie tylko odnośnie komunii.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam za sobą "domową" komunię, tylko z powodu niewystarczającej ilości miejsca w domu, rozstawiliśmy w ogrodzie pawilony. Wszystko udało się genialnie, oprócz...pogody. 26 maja człowiek zakłada, że nawet jeśli będzie padać, to przynajmniej temperatura dopisze, a było zaledwie 10 stopni. Na szczęście mój przewidujący mąż lubi się przygotować na każdą okazję, w związku z czym wystarczyło uruchomić wcześniej przygotowane źródła ogrzewania ;)
    Twoje obie komunie widać, że bardzo udane i wspaniale przygotowane. Jesteś świetną organizatorką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) przewidujący mąż to skarb
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Pięknie zastawiony stół, do tego przemyślane dodatki - super :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniale, że tak zadbałaś o całą atmosferę. Dzięki temu komunia na długo będzie zapamiętana przez gości. Wszystkiego dobrego

    OdpowiedzUsuń
  11. czy moge zapytac o menu w tym swiatecznym dniu.Komunie Sw.bede miala pod koniec Mja tego roku i caly czas mysle co podac gosciom na przystawke,obiad itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam u nas był rosół, bitki wołowe i kluski śląskie, pieczeń ze schabu z żurawiną, piersi kurczaka zapiekane pod mozzarella z pomidorami i szynką, schabowe , ziemniaki i ryż . Surówka z pekińskiej oraz druga z selera (tak bardziej pod schab). DO tego troche ogórków, paprika, korniszony :-)

      Usuń
  12. coż za organizacja. jesteś mistrzem! też robię sobie dokładne rozpiski na duże imprezy. i rzeczywiście dodatkowa lodówka bywa bardzo przydatna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No staram się to ogarnąć ale że zaraz mistrz? :-)

      Usuń
  13. super, bardzo mi się podoba stół komunijny i cała organizacja, ja robię 1 raz komunie w domu i boję się jak to ogarnę szczerze mówiąc, mam na 26 osób, czy jedna osoba mi starczy do pomocy czy dać jej pomoc? bukieciki sama robiłaś? piłkarzyki mam na szczęście też i mam ogród, ławkę, będzie gdzie iść zapalić...tylko ja pójdę w kolor tylko biały..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam przyjaciółkę do pomocy i dałyśmy radę :-) Podstawa to dobry plan i nie ma co przezsadzać z ilością jedzenia
      Powodzenia :-)

      Usuń
  14. Gdzie robiłaś te piękne kwiatuszki z imionami? Bardzo pomysłowe z chęcią bym podkradła pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wykonałam swoje w pracowni szkła artystycznego w okolicach Wrocławia Szukaj w swojej okolicy :-)

      Usuń
    2. Mi też do gustu przypadły te piękne kwiatki, a tak się składa, ze mieszkam właśnie we Wrocławiu. Dałabyś namiar? Z góry dzięki.

      Usuń
  15. Na prawde przepieknie. Nie moge sie napatrzec. Mam pytanie dotyczace organzy. Zamierzam rowniez w podobny sposob przystroic kropsla. Ile materialu bede potrzebowac na 1 krzeslo? Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście zależy od krzesła. Ja już organze oddałam dalej na kolejne komunie Spróbuj zwykła tasiemką zmierzyć
      Pozdrawiam

      Usuń
  16. Pięknie zorganizowane przyjęcie i dekoracje delikatne i subtelne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. thank you for this your broadcast provided bright clear concept..
    ดูหนังเกาหลี

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny.
Z przyjemnością poznam Twoją opinie, uwagi, komentarze
Pozdrawiam