piątek, 4 grudnia 2015

Dla Mikołaja

Witajcie
Czy u Was też już dzieciaki przebierają nogami 
i wyczekują Mikołaja?
Dzisiaj Agata w zadaniu z kalendarza adwentowego
miała do przygotowania poczęstunek dla świętego Mikołaja.
Wzięłyśmy się więc do pracy
co by jutro wszystko było gotowe.

W ubiegłym roku czekały na Niego
ciasteczka z mlekiem oczywiście i marchewki dla reniferków.
Chyba był zadowolony bo prezenty zostawił ;-)

W tym roku 
postawiłyśmy na Jego portret ciasteczkowy.
Bazą były herbatniki Leonki,
które kształtem okazały się idealne. 
Potem poszalałyśmy 
dekorując ciasteczka.
Niezbędny był lukier,
który ukręciłyśmy i trochę barwnika czerwonego.
Do tego groszki cukrowe, które kupiłam w TK Maxx. 
Co by święty nie miotał się po domu
zostawiliśmy również kartkę
informującą, że poczęstunek jest dla Niego.
Agata stwierdziła że renifer  nie samą marchewka żyje
i dla niego też czekało ciastko :-)
Ponięzej ciastka w jej wykonaniu. 
Jedno nawet ugryzione!
 Wszystko gotowe :-)
Nawet światełka świąteczne się już pojawiły.
Do świąt coraz bliżej przecież.
 Tradycji stało się zadość.
Mamy nadzieje, że Mikołaj stwierdzi,
że wszyscy byliśmy grzeczni
i dla każdego znajdzie sie prezencik.
A jak u Was wygląda tradycja 
zwiazana ze świętym Mikołajem.
Królują skarpety, prezenty pod poduszką, w butach.....??

Miłego weekendu wszystkim życzę 
i pozdrawiam serdecznie.

P.S. serdecznie dziękuję za przemiłe komentarze pod naszym kalendarzem adwentowym


Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota



32 komentarze:

  1. Agatka spisała się na medal! Święty na pewno to doceni :) Mikołajki wyszły Wam cudne, Dziewczynki! My dzisiaj robiłyśmy racuchy z jabłkami, ale pomocnicy się podpięli pod gotowe racuszki i jutro będziemy piec inne smakołyki dla Mikołaja i całej jego bandy :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udanych wypieków bo słychać już dzwoneczki :-)

      Usuń
  2. W dzieciństwie zawsze czekaliśmy na prezenty pod poduszką :) Niestety w tym roku mamy tyle problemów na głowie, że nawet nie myślimy o prezentach i świętach...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę aby sie wszystko dobrze poukladalo :-)
      Pozdrawiam gorąco

      Usuń
  3. Mikołaj jak zobaczy takie piękne ciasteczka to na pewno zostawi dużo prezentów:)
    Magicznych Mikołajek:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmmm... Po takim przyjęciu to Ja, na miejcu Mikołaja wpadałabym częściej z workiem prezentów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest bardzo dobry pomysł aby wpadał częściej ;-)

      Usuń
  5. Będę św mikołajem - ja chętnie zjem te ciasteczka!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doczepię??? Chyba nie dam rady zapuścić :) hahhaha

      Usuń
  6. Ciasteczkowe mikołajki są piękne :) Głowa renifera też wyglądała by fajnie :).
    Mój blog Ma i Bla przy okazji zapraszam się siebie na rozdanie :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Myszy lubią ciepełko... U na Mikołaj zostawia prezenty pod poduchą, gdy małe myszki drzemią pod pierzynką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) najważniejsze że Myszki były grzeczne i ze przychodzi

      Usuń
  8. Takie ciastka to mogę jeść cały rok :) U nas Mikołaj zakrada się cichutko nocą i prezenty zostawia pod poduszką :) Jeej ja sama już się nie mogę doczekać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) musi być uważny co by nikogo nie obudzić :-)
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Nieustannie podziwiam Twoją kreatywność i talent. Cudne te ciasteczka, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie świetne te ciasteczka Wam wyszły!! :) Rewelacyjne :) Chyba podkradnę pomysł i z córką na święta takie przygotujemy :D U nas co roku Mikołaj zostawia mikołajkowy upominek w innym miejscu, tym razem zostawił w butach ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to jeszcze poszukiwanie dochodzi do całej zabawy? U nas lecą prosto pod kominek :-)
      Udanych ciasteczek życzę

      Usuń
  11. Jakie piękne ciasteczka :) u nas w tym roku Mikołaj musiał zadowolić się samym mlekiem niestety, ale prezenty i tak zostawił :)pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiara i to dziecięce podekscytowanie towarzyszące oczekiwaniu na Mikołaja, zawsze mnie rozczula ;)
    Pomysłowe ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziecięce podekscytowanie to największa magia
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Mmm, ciasteczka wyglądają pysznie. Czy Mikołaj zostawił choć jedno czy wszystkie zjadł? ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ładne i smakowite mikołaje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmm jakie pyszności :) mogłabym być waszym prywatnym Mikołajem :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny.
Z przyjemnością poznam Twoją opinie, uwagi, komentarze
Pozdrawiam