środa, 8 kwietnia 2015

i po sezonie ... grzewczym

Wiosna, wiosna a u nas śniegi na Wielkanoc były :-)
Uwielbiam ciepło kominka i palący się ogień.
Szczególnie wieczorem gdy wszędzie ciemno
a w domu ciepło i trzaskają płomienie


Teraz jednak bedę sie trzymać wersji, że wiosna w pełni
i ogrzewać to ja sie będę promieniami słońca.
Zatem sezon grzewczy uważam za zamknięty :-)
 
Straszy kominek pusty..
ale tak całe lato i wiosnę straszyć nie może.

 
Nie wiem czy tylko ja taka jestem ale przywożę z wojaży różne dziwne pamiatki.
Jakiś czas temu z Chorwacji przywiozłam dwie pełne reklamówki szyszek.
Teraz je z radościa wykorzystam
 



Do tego dołożyłam kilka gałęzi brzozy,
troche bukszpanu, bazi co po świętach się ostały.
 

 
W centralnym miejscu świece.
W ten sposób kominek zagospodarowny.
Wielką, czarna dziurą już nie straszy.
 

 
W dzień kominek sie dobrze prezentuje.
A wieczorem...
 
 
 
Świeczki sie palą i migoczą.
 

 
Oby jak najwiecej wieczorów tej wiosny i lata było ciepłych, rozgwiażdżonych...
wspólnych :-)
 

 
Pozdrawiam serdecznie i lecę posprzątać po świętach :-)
 

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota

39 komentarzy:

  1. Uwielbiam kominki i marzę, by mieć w domu, ale niestety nierealne :(
    Świetnie go udekorowałaś, nawet bez płonącego ognia wygląda pięknie, a gdy zechcecie rozpalić, to wystarczy tylko wyjąć dekoracje :))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwielbiam strzelające drewno w kominki :)
    pozdrawiam i zapraszam http://bialymalydomek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc pierwszy raz widzę taką dekorację kominka, ciekawy pomysł. :) Na pewno ładniej wygląda niż czarna dziura. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł,myślałam o takiej dekoracji w zeszłym roku ale u nas co jakiś czas grzejemy w kominku ze względu na ciepłą wodę:)Tylko latem przełączamy się na gaz.Może wtety coś wymyślę.JA też przywożę ogrom drobiazgów,mam szyszki z Francji,muszle z Hiszpanii i wiele innych rzeczy.Więc w pełni Cię rozumiem!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest nas co najmniej dwie które przywożą nietypowe pamiątki :-)

      Usuń
  5. U nas natomiast zimno jak na wiosnę :)))
    Pieknie i klimatycznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł na wiosenno - letnią wersję kominka :) Podoba mi się!
    U nas aura pogodowa w okresie świąt nie była zła :)
    Miłego wieczoru!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie jest podobnie:) zimy nie ma od dwóch lat więc w przeciągu tego czasu odpaliliśmy kominek jedynie chyba z 4 razy:( zazwyczaj stoją w nim świece, które zazwyczaj palę wieczorami:) z tymi gałązkami to świetny pomysł!! wykorzystam bo to rzeczywiście świetny pomysł:) jutro lecę do ogrodu:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam
      Serio tylko 4 razy ? U nas pali sie prawie non stop od jesieni :-)

      Usuń
    2. Mamy małe mieszkanie i piec kominkowy który mamy wydziela tyle ciepła że za chwile robi się jak dla mnie zbyt gorąco:) marzyłam o kominku to go mam ale zbyt wiele ciepła to ja nie lubię:)

      Usuń
    3. oj a ja bardzo ciepłolubna jestem
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. :) doskonały pomysł, bo pusty kominek to faktycznie czarna otchłań
    ale proszę uważajcie, żeby stopiony wojsk nie osadził się na dnie kominka, u sąsiadki okazał się wyjątkowo palny, nawet jak na kominek (chcieli wzywać straż:) )
    a gałązki pachną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu świeczki na talerzu ale dzieki Ostrożności nigdy za wiele :-) gałązki pachną :-)

      Usuń
  9. cudowny pomysł, wygląda obłędnie :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładna aranżacja. Ja też lubię przywozić różne dziwne pamiątki, szyszki, korzenie, muszle itp. ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No genialny pomysł miałaś na aranżację kominka! :) Wyszło Ci przepięknie, a wieczorkiem to nawet bardzo romantycznie może być! :) Gratuluję Ci pomysłu i twórczości! Pozdrawiam serdecznie,Magda

    OdpowiedzUsuń
  12. Bywa romantycznie :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł! Ja bym nigdy na to nie wpadła ;) na pewno przytulnie się zrobiło dzięki tym swiecom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tam zaraz byś nie wpadła Ha Nie wierzę :-)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  14. Haha ja też wracam z dziwactwami z wojaży. Z weekendów gdzie całą rodziną jeździmy do domu w lesie na weekendowe grzybobranie nie przywożę ni pół grzybka za to siatę szyszek, gałązek itp. wszystkie okoliczne jeziora ogołacam z wypłukanych przez wodę kamieni a nadmorskie plaże pozbawiam muszelek i patyków wyrzuconych na brzeg :) Zdecydowanie kominek już nie straszy a jak miło posiedzieć wieczorami przy blasku świec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm czytając komentarze stwierdzam ze to nienormalne nie wracać ze stertą dziwacznych pamiątek Tak trzymać :-)

      Usuń
  15. Miło i pomysłowo. Ja nie mam takiego miejsca, bo też bym tak zrobiła. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Beato :-) a taboreciki u Ciebie cudne :-)

      Usuń
  16. Klimatycznie i pięknie to wymyśliłaś. U nas jeszcze w maju sezon grzewczy jeszcze trwa, serdeczności, ania.

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie wygląda Twój kominek, ja też na lato zawsze wstawiam świece i palę wieczorami. Jesteś odważna co do sezonu grzewczego. U nas pali się codziennie i chyba prędko nie przestanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przyjmuję juz do wiadomości że jest zimno Słonka chcę:-)

      Usuń
  18. Zazdroszczę kominka :-) pięknie udekorowałaś :-) a co do nietypowych zbiorów z podróży nie jesteś jedna :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałaś doskonały pomysł. Takie to proste, a jednak bym na to nie wpadła...

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny.
Z przyjemnością poznam Twoją opinie, uwagi, komentarze
Pozdrawiam