środa, 18 lutego 2015

Ach te kule :-)

 
Witajcie
Od dłuższego czasu chodziły za mną kule.
Miałam wrażenie, że w blogowym śiwecie tylko u mnie nie świecą.
Polowałam na różne Candy ale bez sukcesu :-)
 
 
I tak pewnego dnia, w dniu moich imienin patrzę są w promocji.
To przecież prezent wymarzony :-)
I tak kule swiecą u nas od kilku dni
Tak naprawdę szukają swojego miejsca.
Pewno wylądują w pokoju Agaty bo ostrzy sobie na nie zęby.



 
Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota


12 komentarzy:

  1. Sliczne kule :) Pewnie i tak czesto beda zmieniac swoje miejsce... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj dzieci uwielbiają świecące kule :)
    Mój synuś zasypia przy nich :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oddawaj! Polowałaś i mają sobie iść? Oj! Piękne są! A widziałaś u mnie te niebieskie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twoje piękne niebieskie. Nawet sie śmiałam że posty powinnyśmy synchronizować :-)

      Usuń
  4. Śliczne są te kule. taka prosta mała rzecz, a tyle radochy. U mnie rozświetlają salon, ale myślę też o takich do sypialni.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! czyli byłam ostatnią bez kul :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Pieknie wygladają Dorotko. Tworzą cudowny klimat :)
    Miłego dnia życze.
    Pozdrawiam Marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysziu serdecznie dziękuję za stałą obecność

      Usuń
  6. cudne są te kule. zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny.
Z przyjemnością poznam Twoją opinie, uwagi, komentarze
Pozdrawiam