poniedziałek, 27 czerwca 2016

3 na 5 zrobione :-)

3 półmaraton w tym roku zrobiony :-)
Tym razem nocny:-)
Jeszcze dwa w planie są.
No i koronny dystans czyli maraton.
Trzymajcie kciuki bo we wrześniu tydzień po tygodniu 
tak się terminy zeszły.

A jak to się dzieje?

Odbierasz pakiet startowy :-)
Pełna radości i nerwowego oczekiwania.
Trochę nas było :-)
W dniu startu idziesz na metę 
robisz fotę i w duchu myślisz
"kurczę jak chciałabym już tu być - czytaj dobiec;-)
Potem rozgrzewka
toaleta i stajesz w swojej strefie przebierajac nogami.
I ruszasz :-) z uśmiechem na twarzy
 i biegniesz
Ja do 5 km klnę i pytam się co ja tu robię:-)
Potem im dalej tym lepiej

i biegniesz... 
Aż dobiegasz :-)
pełna radości i energii!!!
Uśmiech dalej nie schodzi z twarzy ;-) 
Na mecie niespodzianka:-)
W tym roku we Wrocławiu kibicował też Maciej Kurzajewski :-) 
Po depozycie i prysznicu ogarniasz się trochę
odnajdujesz ze znajomymi 
i czas na finałową fotkę. 
Wracasz do domu po nocy i co robisz?
Rozpisujesz plan treningowy i wyznaczasz następny cel 
Proste nie?

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota

16 komentarzy:

  1. Dorotko, wciąż jestem pełna podziwu dla Twojej pasji biegania. Naprawdę podziwiam :)
    Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dorota jesteś wielka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Brawo babo brawo hehe
    Kolejne dwa to już pryszcz zobaczysz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak sobie powtarzam i tylko o brak kontuzji błagam ;-)

      Usuń
  3. Gratulacje, gratulacje! Podziwiam hart ducha i samozaparcie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. taka radość i euforia od Ciebie bije, że aż! i chyba czujesz te nasze kciuki i myśli? imponujesz:) a we wrześniu to na bank z Tobą biegniemy!
    tfu... za Tobą, oczywiście, za Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu bez Twoich kciuków to dwóch kroków nie zrobię ;-)

      Usuń
  5. Jesteś wielka !!!Brawo TY!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Również przyłączam się do gratulacji, podziwiam zapał!!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tobie się "akumulator" chyba nigdy nie rozładowuje:) Wielkie brawa!!!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny.
Z przyjemnością poznam Twoją opinie, uwagi, komentarze
Pozdrawiam