piątek, 2 grudnia 2016

Kalendarz adwentowy 2016


Witam serdecznie
Dzisiaj czas na pokazanie kalendarza adwentowego.
Adwent już od niedzeli ale przyjęliśmy
24 dni oczekiwania :-)
Kalendarz w założeniu miał być:
- własnej roboty,
- nie zajmować dużo miejsca
- koncentrować się na zadaniach świątecznych.

O zadaniach pisałam już przy kalendarzu adwentowym 2014 - tutaj
Zapraszam do linka można poznać filozofię,
jak i pobrać gotowe zadania.
U nas sprawdziło się w 100%.
Porządkuje przygotowania do świąt
 i angażuje dzieci.
Zadania wykorzystałam też przy kalendarzu adwentowym 2015 - tutaj

W tym roku zadania obowiązują nadal :-)
Stworzyłam świąteczną wioskę.
Potrzebne:
- kartonowe pudełko
- czarny i biały papier
- nożyczki, taśma klejąca
- tasiemka
- 24 mini koperty
- trochę czasu:-)
Zaczęłam od chmurek i numerków.
Narysowałam, wydrukowałam i wycięłam.
Potem przyszedł czas na wioskę.
Można wydrukować z internetu bądź narysować na czarnym papierze i wyciąć.
Koperty kupiłam w papierniczym - koszt około 20zł
Wydrukowałam zadania,powycinałam i popakowałam w koperty.
Połączyłam chmurki z kopertami przy użyciu taśmy klejącej i wstążki.
Następnie przykleiłam na pudełko wioskę wyciętą wcześniej.
W dnie pudelka, które będzie górą ;-)
zrobiłam nacięcia nożykiem o długości równej długości boku koperty. 
Tak aby koperta przeszła przez otwór.
Po przewlekałam wszystkie chmurki przez otwory.
Gotowe:-)
Może nie jestem mistrzem w tłumaczeniu ale zdjęcia mam nadzieję oddają co i jak.
Pozostaje znalezienie miejsca w domu na kalendarz.
U nas komoda w salonie ;-)
Dodałam lampki i lampiony domki.
W ten sposób wioska się rozrosła.
Dziecko moje kochane codziennie wyciąga jedną chmurkę i w kopercie otrzymuje zadanie.
Mama codziennie pod pudełkiem ukrywa nagrodę dnia.
W tym roku przygotowałam trochę drobiazgów z papierniczego sklepu, 
trochę słodyczy i kilka świątecznych gadżetów.
Nastolatki są wymagające ;-)))))
Po wykonaniu zadania wystarczy unieść pudełko i nagroda czeka :-)
Chmurki pookładałam po kolei zaczynając od tylnej ścianki.
Dzięki temu wraz z upływem czasu i znikania chmurek
z przodu wszystko dalej jest eleganckie i nie widać dziur :-)
No to jeden z większych projektów przed świątecznych mam za sobą:-)
Może nasz kalendarz będzie inspiracją :-)
Jak nie na ten rok to na następne święta.

A ja zmykam włożyć nagrodę do pudełka bo dzisiaj druga chmurka i drugie zadanie.


Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota

28 komentarzy:

  1. Wow, jestem pod wrażeniem :-) piękne :-) ide zajrzeć co mam ppd numerkiem dwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fiuuuuu, fiuuuuuu... Napracowałaś się przy tym kalendarzu co niemiara... Ja poszłam na łatwiznę i chłopcy otrzymali owiande bardzo złą sławą w blogowym świecie kalendarze, bo te z nadziewanymi czekoladkami... ;)
    Udanego Adwentu kochana! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabawa najważniejsza forma to tylko dodatek
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. To jest najlepszy kalendarz adwentowy jaki w tym roku widziłam! Piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co rok to lepszy, piękniejszy kalendarz! Czego jak czego, ale kreatywności Ci nie brakuje :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha czasu zaś sporo brakuje wciąż ;-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Genialny! Wszystko dokładnie przemyślane i skomponowane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny brawo, napracowałaś się , ja poszłam na łatwizne i wykorzystałam ten sprzed dwóch lat. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pomysł, bardzo oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczny pomysł i wykonanie. Twój kalendarz jest wyjątkowy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest mega piękny, najładniejszy jaki widziałam :) Zasługujesz na medal!
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super:-) elegancki, zaskakujący i DIY! Potwierdzam - najładniejszy jaki widziałam:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kalendarzyk bardzo scandi.Podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny.
Z przyjemnością poznam Twoją opinie, uwagi, komentarze
Pozdrawiam