środa, 3 stycznia 2018

Gorąca czekolada

Jest zima:-)
a jak jest zima to powinno być zimno
i może jeszcze śnieżnie:-)
A najlepszy na rozgrzanie,
po spacerze, to kubek gorącej czekolady.
Dzisiaj pomysł na przygotowanie czekoladowych łyżeczek.
Potrzebne będą: 
-czekolada ( u mnie oczywiście gorzka - 100 g na 4 porcje)
- dodatki wg uznania ( posypki, owoce, pokruszone ciastka)
- łyżeczki ( u mnie drewniane ale mogą być zwykłe)
- foremki do minimufinek ( sprawdzą się też pojemniczki po danonkach )
Roztapiamy czekoladę  w kąpieli wodnej
i przelewamy do foremek z łyżeczkami.
Posypujemy ozdobami i czekamy aż ostygnie.
Dobrze włożyć do lodówki
Po wystudzeni delikatnie wyciągamy z foremek.
Gotowe do użycia w nagłej potrzebie ;-)
Potem już tylko spacer, mróz, śnieg
lub ochota na coś słodkiego.
Wystarczy kubek gorącego mleka i zaczynamy.
Mieszamy,
mieszamy,
mieszamy......
i się delektujemy:-)
Kto się przyłączy???

Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota

8 komentarzy:

  1. Ja ;) świetny pomysł, a jaki efektowny. Muszę sobie zrobić słodkie łyżeczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ ślicznie to wygląda. Zwykła kawa nabiera specjalnego znaczenia i smaku :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekolada to magiczne słowo... zawsze za nim pójdę... piszę się na Twoją wersję bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł :)
    Muszę przetestować koniecznie.
    Pozdrawiam noworocznie.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny.
Z przyjemnością poznam Twoją opinie, uwagi, komentarze
Pozdrawiam