środa, 1 lipca 2015

Dzwonki nam dzwonią


Dzisiaj był ten dzień :-)
Dzwonki, które kupiliśmy podczas
naszej wyprawy dookoła Polski
(część relacji tu )
doczekały się!!!
Wiszą już na naszym tarasie
i dzwonią uroczo.

To nic że czekały rok na tą chwilę.
Pana Męża przecież nie można poganiać :-)
 

 
Można się juz wylegiwać na tarasie.
Ptaszki ćwierkają a dzwonki dzwonią.
Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.

 
 
No może jeszcze pyszne czereśnie
i gazetka do poczytania :-)
Trzeba korzystać póki dzieci nie ma w domu!!!
 

 
Wakacje to nie tylko czas odpoczynku dla uczniów
ale też ich rodziców.
Wystarczy wysłać na obóz
i nawet chodząc do pracy co rano
człowiek czuje sie jak na urlopie :-)
 

Tak wiec korzystam z tych chwil relaksu ile wlezie

Pozdrawiam serdecznie
 
Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota

13 komentarzy:

  1. Miłego relaksu :) Piękna "sznurkowa" poducha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również wpadła w oko... chyba bardziej od dzwoneczków, choć też są śliczne.

      Usuń
  2. Jak najwięcej słonecznego i ciepłego relaksu życzę :)
    Pozdrawiam!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak u Ciebie pięknie - taras i ogród -marzenie ! Na takim tarasie nawet przy tuzinie dzieci idzie się zrelaksować! Od kiedy Mati i Agata wyjeżdzają na obozy? Otylia jeszcze mała ale zastanawiam się czy ta ciepła kluseczka puści kiedyś maminą spódnicę i pojedzie na obozowe przygody:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zaraz po pierwszej klasie wyjechali na obozy :-)

      Usuń
  4. Ale masz fajnie na tarasie, nic - tylko być tam :)) Dzwonki piękne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealnie nadaje się do tego miejsca. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny.
Z przyjemnością poznam Twoją opinie, uwagi, komentarze
Pozdrawiam