poniedziałek, 12 września 2016

Już tak niewiele brakuje...

Witam serdecznie :-)
Dziś kilka  migawek z czwartego półmaratonu w tym roku.
Tym razem była Piła.
26 już półmaraton w tym mieście .
Mój tutaj pierwszy :-)
 Trzy różne pętle.
Udało mi się nie zgubić na trasie.
Super publiczność i kibice na trasie.
Zawsze pełna podziwu jestem dla nich. 
 Pogoda dobra na bieg 
Rano padało ,
słońce nie grzało,
tylko lekka parówa była.
Marzenie taka pogoda na Maraton we Wrocławiu ;-)
Krok za krokiem i meta była. 
Radość większa niż zwykle 
bo bieg po kontuzji.
Przyczep mięśnia dał o sobie znać.
Martwiłam się żeby na trasie nic się nie odnowiło
Udało się:-) 
Jeszcze Kraków czeka na mnie.
5 półmaraton i będzie korona mam nadzieję:-) 
Trzymajcie kciuki!!!!


Dziękuję że zatrzymaliście się na chwilę na przedmieściach
Dorota


23 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam Cię Dorotko! GRATULACJE!!!
    ściskam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dorota Ty już jesteś dla mnie królową! Ani pogoda, ani dystans żaden Ci nie straszny :-) super 👌

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha po tym upale to już sama nie wiem Jakiś ultra sobie zrobię ;-)

      Usuń
  4. Gratuluje!!!Podziwiam,jesteś super kobitka,dasz radę wszędzie ,powodzenia trzymam kciuki.Podziwiam,naprawdę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha właśnie się zastanawiam czy ktoś tam na górze się nie kapnął że zawsze dam radę i dorzuca mi teraz wyzwań......

      Usuń
  5. Podziwiam Twoją determinację. Pomimo kontuzji nie zniechęciłaś się. Super. Trzymam kciuki za dalsze sukcesy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kciuki są ważne :-) szczególnie przy bieganiu
      Pozdrawiam

      Usuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny.
Z przyjemnością poznam Twoją opinie, uwagi, komentarze
Pozdrawiam